Vilfredo Pareto był XIX-wiecznym ekonomistą i socjologiem, który z niewyjaśnionych bliżej powodów szczególnie interesował się kwestią właśności gruntów oraz statystycznego rozkładu bogactwa.
Po przeanalizowaniu znacznej ilości danych zauważył interesującą prawidłowość. 80% gruntów we Włoszech było w posiadaniu niecałych 20% ludzi. Było to pierwsze tak duże badanie, które wykazało, że bogactwo nie było w społeczeństwie rozłożone równomiernie, nie przypominało też specjalnie symetrycznej krzywej Gaussa, jak wiele osób się spodziewało. Bogactwo było skoncentrowane w rękach bardzo niewielkiej grupki osób.
Z biegiem czasu prawidłowość ta nie zmieniła się zresztą na korzyść ubogich – przeciwnie obecnie zaledwie 26 najbogatszych miliarderów ma majątek większy niż 50% najbiedniejszej części ludzkości (3,8 mld ludzi). Patrząc szerzej – 3% ludzkości ma majątek większy niż 97% pozostałej części.
Taka koncentracja dotyczy zresztą nie tylko bogactwa. Pisałem w poprzednim wpisie o „Błędzie przeżywalności” (czyli błędnym skupieniu na małej grupie wyjątkowych przypadków i wyciąganiu na jej podstawie zbyt szerokich wniosków) i w tym kontekście interesujące może wydać się, że tylko 1% filmów zostaje blockbusterami, a mniej niż 0,1% książek zostaje okrzykniętych bestsellerami.
Pareto zaczął badać również inne dziedziny życia i wszędzie dostrzegał podobną zależność – w rolnictwie, biznesie, zarządzaniu i nauce. Wszędzie tam niewielka mniejszość produkowała zdecydowaną większość rezultatów.
Taką nielinearność, lub jak kto woli koncentrację statystyczną, nazywa się obecnie „Zasadą Pareta” (Pareto principle) lub „Zasadą 80/20”.
– 80% przychodów w biznesie generowanych jest przez 20% klientów.
– 20% czasu poświęcanego pracy generuje 80% jej efektów.
– 20% ubrań nosimy przez 80% czasu.
– 80% czasu poświęcamy 20% osób ze swojej listy kontaktów.
I tak dalej i tak dalej.
Co ciekawe, Zasadę Pareta w jej obecnym kształcie sformułował nie sam Vilfredo, ale bardziej współczesny amerykański teoretyk zarządzania Joseph Juran. Obrazował on nierównomierną alokację zasobów poprzez wskazanie na „kluczowych nielicznych i błahych licznych” i to on uczynił z zasady Pareta pojęcie uniwersalne.
Jak wskazałem wyżej nie należy przy tym przyjmować, że Zasada 80/20 zawsze zazębia się z akurat tymi konkretnymi liczbami. Możemy mieć jednak pewność, że zawsze to mniejszość będzie odpowiadała za większość efektów i pod tym względem uniwersalność tej zasady jest niepodważalna. Z uwagi na płynnośc granic jest to natomiast zasada a nie bezwględne prawo.
Warto pamiętać o Zasadzie Pareta w życiu i pracy. Zamiast rozkładac nasze aktywności symetrycznie w ciągu całego dnia warto zacząć od 20% najistotniejszych i najbardziej produktywnych – to one odpowiadają za 80% efektów. Warto skupić się na 20% najbardziej dochodowych klientów i 20% najważniejszych znajomych.
Co do czasu, to warto pamiętać także o tzw. koszcie alternatywnym lub koszcie utraconych korzyści. Jeśli spędzamy cały dostępny nam czas na nieproduktywnych czynnościach i spotkaniach to tracimy możliwość wykorzystania naszych 20% dla wykreowania 80% rezultatów.
Krótko mówiąc – znajdź te nieliczne czynności, ludzi i rzeczy, które przynoszą ci największe korzyści i skoncentruj się na nich. A wszystko inne wyrywaj jak chwasty.