Kategorie
Czy pamiętasz? Film i teatr Historie

Cliffhanger

Cliffhanger – dosłownie: „zawieszenie na krawędzi klifu”. Zabieg fabularny, polegający na nagłym zawieszeniu akcji w sytuacji pełnej napięcia, w której główni bohaterowie znajdują się w trudnej sytuacji, nawet zagrożenia życia. Element suspensu.

Według definicji naukowych, dobry suspens składa się ze: strachu, nadziei i „poznawczego stanu niepewności”. Cliffhanger stawia szczególny nacisk na to ostatnie. Znamy to i bez odwoływania się do badań. I w gruncie rzeczy uwielbiamy.

Znany przykład literacki to domniemana śmierć Sherlocka Holmesa w opowiadaniu „Ostatnia zagadka” (The Final Problem) – pierwszy raz opublikowanym w The Strand Magazine w grudniu 1893 roku. Arthur Conan Doyle chciał w ten sposób definitywnie rozstać się z detektywem nad detektywami i kontynuować karierę literacką na innym polu. Nie udało się. Prośby i groźby czytelników zmusiły go ostatecznie do wskrzeszenia Holmesa i kontynuowania jego przygody.

Pierwszy cliffhanger udał się zatem nieco przypadkowo. Ale był zawieszeniem nad przepaścią w sensie dosłownym. W zakończeniu Doktor Watson dostrzega ślady walki Sherlocka Homesa z profesorem Moriaty’m zmierzające do przepaści nad wodospadem Reichenbach w Szwajcarii. Kroki biegną tylko w jedną stronę. Czy spadli? Czy Holmes zginął? Same pytania, żadnych odpowiedzi.

Zapadający dobrze w pamięć przykład z literatury polskiej to słowa: „Bar… wzięty!”, kończące I tom „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza.

W kinematografii klasyczny cliffhanger (w sensie dosłownym) to wspominana przeze mnie we wpisie „Podział łupów” scena z filmu „Włoska robota” (The Italian Job) Petera Collinsona z 1969 roku. Film wieńczy scena przedstawiająca balansujący na krawędzi przepaści autobus ze skradzionym ładunkiem złota.

Ale swego czasu najbardziej znany cliffhanger w dziejach rozrywki to nie dzieło literatury czy kina, ale telewizji.

21 listopada 1980 roku, ponad 350 milionów ludzi na całym świecie zgromadziło się przez telewizorami, aby obejrzeć Who Done It – 58 odcinek popularnego serialu „Dallas”. Była to flagowa opera mydlana stacji CBS (primetime soap opera) i jeden z motorów napędowych jej komercyjnego sukcesu w złotej erze telewizji.

Szacuje się, że odcinek ten oglądało 83-90 mln Amerykanów, co stanowiło 75% całej widowni zgromadzonej przez telewizorami w USA. Rekord ten został dotąd pobity tylko raz – przez emisję ostatniego odcinka serialu M*A*S*H w 1983 roku.

Odcinek zawierał odpowiedź na pytanie, które od miesięcy było na ustach wszystkich i stało się znaną frazą marketingową tamtych czasów (catch phrase) i tematem zwyczajowych rozmów, np. w przerwach od pracy (water cooler chat) – „Kto strzelał do J.R.?” (Who shot J.R.?). Pytanie czekało w zawieszeniu (tj. na krawędzi klifu) od końca poprzedniego sezonu i emisji zaskakującego odcinka A House Divided (21 marca 1980 roku).

J. R. Ewing, magnat naftowy i jeden z bohaterów serialu grany przez Larry’ego Hagman’a, był chciwym, oszukańczym i pozbawionym skrupułów sukinkotem, ale jednak nie pozbawionym pewnego przewrotnego wdzięku. Tacy bohaterowie uzależniają od siebie widzów.

Zainteresowanie intrygą i jej rozwiązaniem było na całym świecie ogromne i (umiejętnie podkręcane przez stację CBS) przerodziło się w medialny fenomen.

Hasło Who Shot J.R.? i dowcipna podpowiedź: I Shot J.R. – były drukowane na koszulkach. W trwających wyborach prezydenckich w USA w 1980 roku oba sztaby wskazywały jednoznacznie na kontrkandydata. Producent serialu Leonard Katzman dostawał telefony nawet od władz państwowych z uprzejmą, ale dosadną prośbą o hint. W dniu premiery odcinka zawieszono między innymi sesję tureckiego parlamentu, aby posłowie mogli spokojnie go obejrzeć.

Od tego czasu nie ma już dobrego serialu telewizyjnego bez dobrego cliffhanger’a.

W dobie Internetu różnica jest natomiast dość zasadnicza. W 1980 roku, aby poznać odpowiedź nie było innego wyjścia, niż (nie)cierpliwie czekać i włączyć kanał CBS w piątek o 22:00.