Najlepsza definicja szczęścia to „przygotowanie, które napotyka na okazję” (preparation meets opportunity).
Jeśli odnosisz w życiu sukcesy, to możesz mieć tendencję do myślenia, że wszystko zawdzięczasz sobie i własnej pracy (praparation), lekceważąc jednak znacznie element losowy – szanse, które dostałeś, a których mogło zabraknąć dla innych (opportunity).
Pomyśl o tym – to dobre ćwiczenie z pokory.
Podam przykład za Malcolmem Gladwellem z książki „Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu” (Outliers. The Story of Success). Weźmy listę 75 najbogatszych ludzi w historii świata. Poczynając od faraonów i dawnych monarchów idziemy w niej przez setki lat ludzkiej cywilizacji aż do Billa Gatesa, Warrena Buffetta i spółki. I co się okazuje? Wśród tych 75 krezusów aż 14 osób to Amerykanie urodzeni w odstępie zaledwie 9 lat w XIX wieku.
Oto oni:
1. John D. Rockefeller, 1839
2. Andrew Carnegie, 1835
28. Frederick Weyerhaeuser, 1834
33. Jay Gould, 1836
34. Marshall Field, 1834
35. George F. Baker, 1840
36. Hetty Green, 1834
44. James G. Fair, 1831
54. Henry H. Rogers, 1840
57. J. P. Morgan, 1837
58. Oliver H. Payne, 1839
62. George Pullman, 1831
64. Peter Arrell Brown Widener, 1834
65. Philip Danforth Armour, 1832
To nie jest przypadek. Lata 60-te i 70-te XIX wieku to czas największych przemian gospodarczych w historii. Gdybyś urodził się powiedzmy w 1850 roku – byłbyś jeszcze za młody aby skorzystać. Gdybyś urodził się w 1820 roku – byłbyś już za stary.
Popatrzmy teraz na XX wiek i dominatorów ery komputerowej – Bill Gates (ur. 1955), Paul Allen (ur. 1953), Steve Jobs (ur. 1955), Steve Ballmer (ur. 1956). Każdy z nich był akurat w odpowiednim wieku, kiedy w 1975 roku na rynku pojawił się pierwszy komputer osobisty, do własnego montażu – Altair 8.800. To od tego wszystko się zaczęło. I jeśli chciałeś być twórczą częścią tej historii najlepiej było, abyś w 1975 r. miał właśnie te 20-21 lat.
Pomyśl o tym, jakie Ty dostałeś szanse w swoich czasach.